27 września 2013

Żeby nie było, że nic nie robię...

to pokazuję Wam, dlaczego chwilowo milczę. Nad czym pracuję w ostatnich dniach - chyba widać :)

Porwałam się tym razem na żakiet. Co mi z tego wyjdzie - zobaczymy. Póki co forma odrysowana, części skrojone, marynarka zszyta. Zanim zabrałam się za rękawy postanowiłam zmierzyć. Okazało się, że jak zwykle rozmiar nie ten. Zgodnie z tabelą wymiarów skroiłam 36 z zapasami na szwy. Gdybym skroiła bez zapasów byłoby idealnie, a tak... żakiet cały sprułam, teraz muszę poobcinać tu i tam, i szyć od nowa... Dlatego proszę o trochę cierpliwości, a róż u mnie zagości :)

Pozdrawiam gorąco w te chłodne jesienne dni! :*


Ps. Przy takich warunkach świetlnych aparat trochę za bardzo kolor wyostrzył... Ale tylko trochę :)

27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Izunia, trzymaj kciuki, żeby równie świetny był efekt końcowy :)

      Usuń
  2. Kolor mi się podoba! taki z ideologią w tle. Nawet mam pomysł na maksymę: "a kysz szarówo przebrzydła!"
    ;-)
    fajnie, że szyjesz. Ja dziś właśnie też sprułam uszytek, i też żakiet. Miał być dwukolorowy, krótki, typu chanel, z eko zamszu, niestety, za słabo go usztywniłam (fiselina to za mało jak się okazało) i średnio formę trzyma. Sprułam, będę usztywniać i szyć jeszcze raz. Tobie powodzenia i wytrwałości życzę, bo po takim pruciu, jak sie przekonałam na własnej skórze, można złapać nerwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Będę krzyczeć razem z Tobą - "A kysz!" :)

      Ciekawa jestem Twojego żakietu. Ja byłam bliska rzuceniu swojego w ciasny kąt, ale odczekałam chwilę, uspokoiłam nerwy i postanowiłam pruć. Jednak w tym hobby cierpliwość jest na wagę złota :)

      Usuń
  3. zapowiada się bardzo interesująco, kolor bardzo energetyczny, idealny na nadchodzące szare dni

    OdpowiedzUsuń
  4. zapowiada się bardzo interesująco, kolor bardzo energetyczny, idealny na nadchodzące szare dni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, kolor jest protestem na aurę za oknem :)

      Usuń
  5. Ładny, wyrazisty róż. Myślę, że gotowy żakiet będzie imponujący:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki za końcowy efekt,na pewno się uda,początek wspaniały.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam i trzymam kciuki, ale nie za mocno, bo Ty świetnie szyjesz i wiem, że żakiet będzie super ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, że świetnie :) cały czas jeszcze raczkuję, ale dzięki za uznanie i kciuki :)

      Usuń
  8. ale rozświetlisz naszą szarą jesień! :) będzie świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na przekór pogodzie będę wybierać żywe kolory! :) Nie dam się tej szarości! :) hi hi :)

      Usuń
  9. Ale piękny kolor! Będzie świetny żakiet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Oby poszło po mojej myśli :)

      Usuń
  10. u lala ;D już nie mogę się doczekać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pojawi się jeszcze w tym tygodniu :)

      Usuń
  11. zapowiada się fajnie :) z jakiego wykroju korzystałaś ? ja tez zawsze kiedy szyję z burdy zawsze wszystko jest za duże :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Wszystkie informacje dotyczące wykroju pojawią się wraz ze zdjęciami gotowego żakietu :)

      Usuń
  12. Kolor przepiękny. Pewnie wyjdzie fantastycznie. Trzymam kciuki i pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja również będę wkrótce męczyć się z żakietem (zobaczymy co mi z tego wyjdzie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę cierpliwości i wytrwałości - ja jestem na etapie wykończeń, które mnie wykańczają :)

      Usuń
  14. wow! jaki kolor, nie mogę się doczekać efektu.
    Mam nadzieję, żę mi też kiedyś czas pozwoli uszyć żakiet, póki co - szyję małe formy. Np. majtki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - żakiet to dość praco- i czasochłonny projekt :) nawet taki prosty jak mój :)

      Usuń

Każdy, nawet bardzo króciutki komentarz, bardzo mnie ucieszy :-)