26 stycznia 2014

Śliwka węgierka

Kolejna spódnica i kolejny raz kiepskie zdjęcia (radzić musiałam sobie sama).
Wykrój własny - bardzo prosty, bo to tylko cztery prostokąty (w tym też pasek) zszyte z sobą, z tyłu zamek kryty, w bocznych szwach kieszenie - genialna sprawa.
Gdyby komuś szycie kieszeni obce było, odsyłam do Burdy 11/2012, tam w krótkim kursie szycia opisano dokładnie, jak sobie z kieszeniami można poradzić. Instrukcja służyła mi w czasie pierwszej przygody z tego typu kieszeniami i była baaardzo pomocna :)
W kolejce do pokazania jest spódnica właściwa, bo ta pokazana tu jest tylko prototypem :)

Do spisania!



 (według Niemodnych mam tu ból szyi ;P )

Ps. Niestety ostatnio zamiast ślęczenia przy maszynie częściej móżdżę nad projektami PO KL-a, matematyką i księgowością, w międzyczasie oglądając White Collar ;)

Oby to się szybko zmieniło :)

Pozdrawiam!

35 komentarzy:

  1. Monia czy Ty czasem coś jesz chudzinko ?:) spódnica bardzo ładna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, no właśnie :P
      Bardzo fajny kolor tej tkaniny, podoba mi się.

      Usuń
    2. Jem... Kocham jeść, kocham gotować, a moja figura to efekt dobrej przemiany materii ;)
      Pocieszam się, że i tak kiedyś było gorzej, tzn mniej mnie ;)

      Usuń
  2. uwielbiam takich kreatywnych ludzi :)) super spódnica, nawet jeśli to tylko prototyp :D i kieszenie myślę, że są rewelacyjnym rozwiązaniem, nigdy nie wiem gdzie mam podziać ręce ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuję :)
      Cieszę się, że podzielasz moje zdanie na temat kieszeni :)

      Usuń
  3. Monia śliczna i śliczny kolor. ......ps ksiegowosc rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowo :)
      Co do księgowości, to po ostatnim tygodniu zaczynam wątpić, czy to lubię ;)

      Usuń
  4. Cudna:] Świetnie Ci pasuje i kolorek i fason:] Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję :) Cieszę się, że spódnica przypadła Ci do gustu :)

      Usuń
  5. Piękna! I taki śliczny kolor ma ta spódnica!

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja gratuluję, że to Twój własny wykrój i że tak dobrze go uszyłaś, i że sama sobie dałaś radę ze zdjęciami (!), i że masz taką sylwetkę modelki...Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku :) aż się zaczerwieniłam :) dziękuję za miłe słowo :)

      Usuń
  7. Śliczny kolorek!! To jakaś wełenka...?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba :) niestety to nie wełenka, spódnicę uszyłam z zapasów stretchu...

      Usuń
  8. Świetna spódnica choć zupełnie nie mój kolor, za to fason rewelacyjny :D
    White Collar też ostatnio zdarza mi się oglądać - może to przez ten śnieg za oknem, mam większego lenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zimowe wieczory sprzyjają takiej formie lenistwa :)

      Usuń
  9. jeeej piękna spódnica, jak Ci zazdroszczę, że w takiej długości wyglądasz tak dobrze :)
    "White Collar" i Matt Bomer- uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc bałam się tej długości, ale jest w porządku :) zastanawiam się jednak, czy jej nie skrócić, bo nie mam odwagi wyjść w niej do ludzi ;)
      Serial ostatnio sobie dawkuję po troszeczku, żeby zbyt szybko nie obejrzeć wszystkiego :)

      Usuń
  10. Szyjesz przepiękne rzeczy, nie jesteś przypadkiem z Wrocławia??? :P Chętnie zostałabym Twoją klientka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, dziękuję :)
      Niestety do Wrocławia jest mi dość daleko - mieszkam w Toruniu :)

      Usuń
  11. Nawet nie powiedziałabym, że to prototyp, świetnie wygląda :) Ładnie to zestawiłaś z czarną bluzką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały zestaw to pomysł Karoliny, dla której szyje się model właściwy, tym razem z przyjemnej wełenki :)

      Usuń
  12. Świetnie wyglądasz w tej spódnicy! aż ci zazdroszczę :) Tobie dobrze jest w każdym fasonie ale co tu się dziwić? ! z taką figurą!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, Ty w swoich uszytkach również wyglądasz rewelacyjnie! Twojej figury też można pozazdrościć :)

      Usuń
  13. Bardzo ładna spódnica, śliczny kolorek!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny kolor! Dzisiaj właśnie męczyłam się z kieszeniami, aż w końcu zrezygnowałam;) na przyszłość skorzystam z instrukcji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Instrukcję szczerze polecam - jak na burdową jest bardzo czytelna i do tego z obrazkami ;)

      Usuń
  15. Ładnie odszyta i kolor fajny. Ale taki krój to właśnie dla szczupłych i wyższych, czyli dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Możesz mi powiedzieć ile w sumie w obwodzie na samym dole ma ta spodnica? Mam wykrój na kiecke z Burdy, ale chciałbym wprowadzić trochę zmian - długie rękawy i właśnie spódnicę zamiast z koła chyba zrobię z prostokąta, z marszczeniem w talii. No i kieszenie! Kochamy kieszenie! : )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spódnicę szyłam z prostokąta o szerokości 150 cm, więc w obwodzie spódnica ma około 146 cm (odjęłam po około 2 cm zapasu na szew z każdego brzegu ze względu na to, że był to fabryczny brzeg tkaniny). Pozdrawiam :)

      Usuń

Każdy, nawet bardzo króciutki komentarz, bardzo mnie ucieszy :-)