19 czerwca 2014

Top z rozcięciem

Przez ostatnie dni weny do pisania nie miałam wcale, ale kiedyś w końcu trzeba pokazać to, co się uszyło...


Do uszycia topu wykorzystałam jedną z dwóch firmowych koszulek M-a mojego (na zdjęciu cenzura, żeby nie robić reklamy firmie, która zlikwidowała dział w naszym mieście pozbawiając pracy kilkunastu osób - na szczęście Matysowi na dobre to wyszło:)). Podobał mi się kolor, loga nie miałam najmniejszego zamiaru używać, wiadomo. Jako formę wykorzystała górę sukienki nr 133 z Burdy 8/2012:

Zdjęcie pochodzi ze strony www.burda.pl

Początkowo zmodyfikowałam zaszewki metodą Marchewkowej, chcąc w topie uwzględnić zakładki piersiowe, po czym stwierdziłam, że przy swobodnej bluzce, jaka była moim celem, nie ma sensu szycia zakładek. Darowałam więc sobie. Top skroiłam dłuższy o około 12 cm, tak, aby zostawić wykończenie dołu, tył skroiłam z przodu koszulki omijając logo, ja zauważycie części tyłu złożone są z dwóch elementów, bo logo było na tyle upierdliwe, że zabrakło mi dzianiny. Brzegi ramion, dekoltu i rozcięcia obrzuciłam na overlocku, podłożyłam, sfastrygowałam i obszyłam na maszynie ściegiem elastycznym - ścieg A z grupy S1:

Zdjęcie pochodzi ze strony www.galerialucznik.pl

Tak wyglądało to przed:

A tak wygląda po:









Mój rozmiar: 34-36
Model: Burda 8/2012, #133
Rozmiar skrojony: 36
Materiał: Chabrowa dzianina bawełniana
Ilość materiału: Męska koszulka w rozmiarze XL
Wykorzystane maszyny i akcesoria: Domowa maszyna do szycia, overlock, nożyczki krawieckie, nici w kolorze dzianiny, igła do szycia ręcznego, nici w kontrastowym kolorze do fastrygowania.

Uwagi: 
  • Gdybym kroiła dopasowaną sukienkę lub bluzkę, skopiowałabym rozmiar 34, bo dekolt jest zdecydowanie za szeroki, co przy luźnym topie nie jest żadną wadą.
  • Jak widzicie bluzka jest dość krótka, ale w przypadku topów na upały w ogóle mi to nie przeszkadza.
  • Spokojnie można obejść się bez overlocka, obrzucając brzegi ściegiem overlokowym (ścieg G z grupy S1) lub po prostu zygzakiem.
  • Jeśli maszyna nie posiada ściegu elastycznego, brzegi można obszyć wąsko ustawionym zygzakiem.
  • Po tym, jak ponosiłam sobie bluzkę jeden dzień i po obejrzeniu zdjęć stwierdziłam, że koniecznie muszę zszyć rozcięcie na wysokości biustonosza, gdyż po pierwsze - nie podoba mi się widoczny z tyłu stanik, a nie wyobrażam sobie wyjść do ludzi bez niego, a po drugie - takie rozcięcie na całej wysokości pleców jest według mnie zbyt wyzywające.

37 komentarzy:

  1. Świetny top, bardzo Ci do twarzy w tym kobaltowym kolorze :) Uwielbiam takie dekolty, ale tył faktycznie trochę bym zszyła, bo tyle odsłaniać to dla mnie jednak za dużo ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą i o tym, że zszyję tył już dawno zdecydowałam :)

      Usuń
  2. Kiedy zobaczyłam tył bluzeczki wydałam okrzyk "ooooo!", potem doczytałam, że chcesz otwór jednak zaszyć - myślę, że to dobra decyzja, bo choć piękną masz figurę i mogłabyś nią kusić, to jednak chyba nie jest to w Twoim stylu :-) Poza tym fantastyczna przeróbka!!! :-) Elastycznym ściegiem prostym szyję praktycznie wszystkie dzianiny jakie moja maszyna daje radę szyć i bardzo go sobie chwalę, poza tym używam go wszędzie tam gdzie musi być mocno przyszyte, bo to jest ścieg podwójny - podwójnie mocny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całości zaszywać nie będę, ale tak około 5-10 cm na wysokości biustonosza, dzięki temu części tyłu nie będą się tak perfidnie rozłazić na boki, a mimo wszystko będzie lekko kusząco ;) Ale tylko lekko :)
      Co do ściegu racja - przydaje się też w miejscach, gdzie powinno wszystko mocno trzymać :) Aczkolwiek strasznie wolno się nim szyje ;)

      Usuń
  3. przeróbka na 5+ choć zgodzam się z pomysłem zmniejszenia rozciącia na plecach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki i cieszę się, że się zgadzamy w kwestii tyłu :)

      Usuń
  4. Możesz zostawić tył tak jak jest ale będzie to wtedy tylko bluzka na plażę do pokazywania pod spodem sznureczków od kostiumu kąpielowego ale może warto się zastanowić ? :-) Kolor jest bajeczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt - przy taki rozcięciu to tylko plaża wchodzi w grę ;)
      Kolor jest jednym z moich ulubionych :)

      Usuń
  5. Teraz takie tyły się nosi, moja droga ;) możesz dziurę podszyć koronką i też będzie ok. Inaczej by to wyglądało jakby obie części u dołu na siebie nachodziły i trochę chowały dół pleców. Ale że to na bazie tego wykroju, to w życiu bym nie zgadła :D Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, a o tym, żeby części na siebie nachodziły to nie pomyślałam ;) A przecież Burda właśnie takie rozwiązanie podpowiadała ;)
      Może znajdę jakąś fajną koszulkę w lumpku i uszyję jeszcze jeden top? :)

      Usuń
  6. Cudna przeróbka! W życiu bym nie pomyślała, że takie cuda można wyczarować ze zwykłego męskiego T-shirtu ;). Chyba jakąś koszulkę ukradnę tacie z szafy, bo czuję się zainspirowana tym wpisem ;). Już nie mogę doczekać się kolejnej przeróbki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przerabianie, daje mnóstwo radości, gdy się tworzy coś z niczego :)

      Usuń
  7. Mnie się bardzo bluzeczka podoba, rozcięcie dodaje charakteru! Pomysł z koronką wydaje się najlepszy. Ewentualnie widziałam taki przerobiony stanik, gdzie z tyły zamiast zwykłego zapięcia są doszyte wstążki i można zawiązać na kokardkę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Koronka to rzeczywiście dobry pomysł, chociaż chciałam, żeby bluzka była bardzo prosta, taki basic ;)

      Usuń
  8. A to widzę post recyklingowy:) Fajna bluzka wyszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ostatnio zaczęłam wykorzystywać zapasy z szafy, co by się luźniej troszkę zrobiło :)

      Usuń
  9. Monia, jakby to ująć, taki top nosić należy tylko przy mężu, bez bielizny, i gość normalnie oszaleje!! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha! Dobre! :))) wezmę sobie do serca, jeśli już będę miała męża :) dzięki :)

      Usuń
  10. Bluzka wyszła rewelacyjnie, bardzo podoba mi się to rozcięcie na plecach, a kolor jest jednym z moich ulubionych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba :)

      Usuń
  11. Fajny pomysł, ja bym tylko na dole z 10 cm zszyła i zostawiła, bo taka prosta wygląda bardzo fajnie ;) Ewentualnie zrobiła bym czarne lub takie kobaltowe kokardki i połączyłabym ze sobą jedną stronę z drugą ;) Pozdrawiam, bardzo fajna bluzka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za podpowiedzi :) Chyba zostanę przy zszywaniu jedynie, zależy mi na tym, żeby bluzka była maksymalnie prosta i bez dodatków :)

      Usuń
  12. Nooo! Wreszcie doznałam iluminacji, kogo mi przypominasz!! :-D Tę aktorkę, która grała młodszą siostrę Rona z Harry'ego Pottera (Jenny?) :-)
    A jak już ustalone, że tył zszywasz, to już nic nie piszę, tylko tyle, że podziwiam zmysł przerabiania, bo ja go kompletnie nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś pierwsza, która mi to mówi :) Faktycznie, chyba jestem do niej podobna, szkoda, że nie tak bogata ;) (bo sławna to nie chciałabym być)
      Akurat w tym przypadku bardzo mi się kolor spodobał, a że mój M miał dwie takie do chodzenia tylko po domu, to doszłam do wniosku, że szkoda, żeby coś takiego ładnego się marnowało :)

      Usuń
  13. świetnie przerobiłaś ten t-shirt :). Bardzo ciekawa koszulka ci wyszła, w eleganckim stylu :). Ja na Twoim miejscu bym chwilę poczekała ze zmniejszaniem rozcięcia. Taka koszulka może być idealna na plażę do bikini :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słusznie, w wielkie upały może być jak znalazł :) Mam zamiar mimo wszystko odwiedzić jakiś secondhand w poszukiwaniu męskich t-shirtów na takie topy :)

      Usuń
  14. z rozpędu przejrzałam wcześniejsze wpisy, spódniczki wszystkie wyglądają rewelacyjnie, przeróbka też super robota, mam nadzieję, że też kiedyś dojdę do takiej wprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za przemiłe słowa! Ja jestem totalnym samoukiem, a wprawy można nabrać szyjąc dużo, chociaż z tym u mnie różnie bywa. Trzymam kciuki za Twoje szycie!

      Usuń
  15. Świetna, pomysłowa bluzka:) Na wakacjach zrobisz w niej furorę:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor, i przeróbka absolutnie z pazurem :) Myślę, że nie utraci go po kolejnej przeróbce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że top przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  17. Bardzo śliczna ta bluzeczka!! Już wiem do czego wykorzystam niechciane t-shirty męża ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przerabianie t-shirtów ;) sama myślę już nad następną wersja męskiej koszulki :)

      Usuń
  18. Czy jesteś pod kontrolą zadłużenia lub administracja? Czy jesteś na czarnej liście? Czy starasz się poradzić sobie z płatnościami miesięcznymi? Czy chcesz kupić dom, samochód lub pożyczkę firmową, ale pod kontrolą długów lub administracją? Jeśli odpowiedzieliście TAK na moje pytanie? Skontaktuj się z nami przez e-mail: nortonfinance2017@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy, nawet bardzo króciutki komentarz, bardzo mnie ucieszy :-)